4-2017 Granice przyzwoitości

 

Zastanawiam się czy i gdzie jest granica ludzkiej podłości i gdy dochodzę do wniosku, że została już osiągnięta, jestem zaskakiwany kolejnym wydarzeniem . Nie wiem czy to ja nie przystaję do czasów, czy pokłady zła i nienawiści u niektórych są tak nieprzebrane. Rozumiem krytykowanie popełniających błędy. Obnażanie niekompetencji i arogancji władz, wytykanie popełnianych błędów jest jak najbardziej wskazane. Tu nie może być żadnego „wybacz”. Jeżeli ktoś podejmuje się działania w imieniu i dla dobra, czy na mieniu innych winien robić to jak najlepiej, odstawiając na dalszy plan potrzeby własne. Tak samo powinni się zachowywać również ci, którzy aspirują, czy zamierzają aspirować do takich działań. Według mnie, aby było normalnie wystarczyłoby jedynie zadbać o zachowanie twarzy. Własnej twarzy. Pamiętać, że stanowiska, czy urzędy czasem się piastuje, a człowiekiem powinno się być cały czas. Wówczas, gdy podejmuje się decyzję o jakimś działaniu, czy zaniechaniu, jak i wtedy, gdy przystępuje do krytykowania. Czym innym jest krytykowanie czegoś co miało miejsce, a czym innym przypisywanie win niepopełnionych. Nic wspólnego z dążeniem do dobra nie ma krętactwo, przeinaczanie faktów, przedstawianie ich w sposób sobie wygodny, a niemający nic wspólnego z rzeczywistością.

Przeczytałem ostatnio o bezprawnym działaniu Przewodniczącej Rady Miejskiej w Michałowie, gdy nie przegłosowała wniosku formalnego.  Jestem przekonany, że sąd ten wydał człowiek rzekomo znający na wskroś samorząd i regulacje prawne porządkujące jego pracę. Człowiek posiadający kilkunastoletnie doświadczenie samorządowe(...)

                                                                                                                               Leszek Gryc

Red.:
Dalsza część artykułu w papierowej wersji gazety. 
Cały numer gazety, wraz z tym artykułem, dostępny będzie jako PDF po ukazaniu się kolejnego papierowego numeru gazety.